Kochani, dzisiaj dla odmiany będzie kulinarnie. Jesień to sezon dyniowy, dlatego chciałam pokazać Wam prosty jak drut, przepis na pieczoną dynię hokkaido.
Minął rok i po raz drugi moja pucołowata twarz straszy w miesięczniku" Czas na wnętrze":) Oczywiście znalazłam się w bardzo doborowym i znakomitym gronie. Wydanie listopadowe, jeśli ktoś miałby ochotę od razu pobiec do kiosku i
Dziś krótki wpis o tym jak odmienić, tudzież odpicować zwykły sosnowy regał. Mebel ten jest made in Jysk i mam go jakieś 15lat. Czyste sosnowe drewno, nieskalane lakierem czy innym tego typu mazidłem. Nic tylko brać i malować:) N o i wziełam.
Mam ostatnio takiego lenia, że nie uwierzycie. Dzisiaj np. spałam do 10.30 i mogłabym dłużej, ale trzeba było gotować niedzielny obiad. Dlatego też DIY u mnie ostatnio szybkie i leniwe:) Postanowiłam ten jesienny, niedzielny dzień trochę
Jest z nami od wczoraj. Moja ulubiona pora roku - jesień. Wielobarwana i spowita mleczną mgłą. Jesień, to czas pomarańczowych dyń, grzybobrania i migotania świec.
Uwielbiam styl Boho i Urban Jungle. Poluję w internetach na wszystko co stare, wytarte i ukwiecone. Ostatnie łowy były bardzo owocne, bo ustrzeliłam grubą, wełnianą zwierzynę. A więc teraz pora na moment w którym będę się chwalić :) Przedstawiam
Kochani, siedzę w kuchni i podziwiam. W końcu i ja mam swój wymarzony wózek kuchenny. Wybrałam model Sunnersta z Ikea, bo skojarzył mi się z vintydżowymi meblami szpitalnymi.
Witam kochani. Przyznaję się bez bicia, że jestem chwalipiętą i uwielbiam się chwalić, tym bardziej gdy okazja jest wyjątkowa. Moi drodzy, cieszę się niezmiernie ponieważ "Trzecie piętro" pierwszy raz pojawiło się w prasie. Zapraszam Was na
Wiem, Ameryki nie odkryłam robiąc wianek z wieszaka, ale planowałam go zrobić już rok temu. Planowałam i zapomniałam:) Przypomniało mi się całkiem niedawno, gdy znalazłam w moich szpargałach dwa druciane wieszaki.
Taką jesień uwielbiam:kolorową, pachnącą darami lasu i mgłą. Szeleszczącą liśćmi pod nogami podczas długich spacerów. Dzisiejszy spacer właśnie taki był, długi i udany. Nawet znaleźliśmy dwa dorodne kozaki do jajecznicy:) Oprócz tego
W mojej sypialni zrobiło się jesiennie. Wyciągnęłam z szafy mój ulubiony, wełniany pled i ustawiłam sweterkowe dynie baby boo. Musiałam zrobić je sama, ponieważ nigdzie nie mogłam ich dostać.
Tak naprawdę, to nie miałam pomysłu na tytuł dzisiejszego posta, bo nawet nie wiem co to dokładnie jest i do czego miało służyć. Ale może zacznę od początku. Parę dni temu wpadłam na chwilkę do zaprzyjaźnionego komisu typu (od igły po
Dzisiaj przepis na szybkie, jesienne DIY . Potrzebne będą : Szyszki różnych rozmiarów i rodzajów Pistolet i klej na gorąco Koło styropianow Farba czarna
Wszystkie zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa chyba, że zaznaczę inaczej. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie. Proszę uszanuj moją pracę .